poniedziałek, 24 czerwca 2013

Ledwo co po wizycie kuriera i dobraniu się do zawartości paczki informuję, iż:


I jeszcze nie bardzo wiem, co ja mam o nim myśleć. Mój jedyny punkt odniesienia w tej kwestii zmusza mnie do skontrastowania go z nim i odnotowania, że:
-jest piękny, wręcz posągowo wyidealizowany i jego wygłaskana mordeczka nie budzi wątpliwości typu "on jest tak brzydki, tak cudowny czy to ja jestem tak dziwna i on mi się w chory sposób podoba?",
-jest ogromny.. to znaczy zbity kurdupel, niższy i szerszy, nogę to ma ze trzy razy taką, przerażające trochę do jakiego stopnia skrajne wychudzenie i zaburzenie proporcji mam za normę,
-jest naprawdę biały.. taki biały-biały, jak marmur z Carrary, a nie takie już zżółknięte i potraktowane samoopalaczem "francuskie coś co marmur udaje, o uroczym odcieniu zasikanych kalesonów" (cytat mojego wykładowcy, nie mający na celu wartościowania, tak mi się tylko nasunęło),
-muszę do cholery Cyrylowi w końcu ogarnąć rzęsy,
-nie wiem w ogóle jakim cudem oni obaj przyszli dokładnie tego samego dnia, rok po roku, ale to kolejna refleksja poboczna,
-wracając do pana ze zdjęcia, to jego przerażająco umięśnione ciało wyposażone jest w cudne, szponowate łapki:

 

-ciągle mam wrażenie, że coś jest nie tak z tym, że on jest taki normalny i ładny, 
-wcale nie marudzę, tylko mam mindfucka jak ich obu ze sobą zestawiam, co postaram się zaprezentować w najbliższym czasie,
-gratisowy łebek prezentuje się tak:

 

-...i nadal nie mam seledynowego pojęcia co z nim dalej będzie, jesteśmy na etapie gapienia się na siebie i prób dojścia do jakichkolwiek wniosków.

Uf, chyba na tą chwilę to tyle, czas się z nimi pooswajać dalej.



18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie marudzę, tylko się na głos przyzwyczajam ;)

      Usuń
  2. Jest świetny! Z pewnością różni się od Cyryla i coś mi się wydaje, że za dzień lub dwa już będziesz w nim zakochana :) A te łapki...! <3
    Ciekawa jestem co dla niego wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W łapkach i pyszczku to chyba już się zakochuję... I szczerze mówiąc to sama jestem ciekawa co wymyślę, bo na chwilę obecną nie mam pojęcia xD

      Usuń
  3. wowowowo.
    Gratulacje.
    Świetny facet z niego.
    Bardzo mi się podoba taki biały kolor żywicy.
    Świetne ma,eee- paznokcie .3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ^^
      Taaak, te pazury robią wrażenie...

      Usuń
  4. On jest chyba nawet ładniejszy od Cyryla... czekam na więcej zdjęć bo jestem w kropce, hmmm czyżbym chciał zdradzić swą "cyrylową miłość"? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżbyś znalazł w jego twarzy wyraźniejsze lustro? xD Hm, czy ładniejszy to mi trudno powiedzieć, jest w przeciwieństwie do niego tak klasycznie ładny, bo cyrylowa mordka jest jednak bardzo specyficzna. Będzie więcej zdjęć niedługo, przecież nie zostawię cię z tak okropnym dylematem... ;)

      Usuń
    2. No ja myślę, że nie zostawisz! :) Fakt! Wolę podziwiać "klasyczne" piękno niż doszukiwać się we wszystkim "oryginalnośći" bo prawda jest taka, że coś jest ładne albo nie i jak się mówi np. "Och jaka oryginalna uroda" albo "ma coś w sobie", to zazwyczaj ukryta prawda pt. "ale pasztet" ale nie wypada powiedzieć :)

      Usuń
    3. możesz ich obydwu ustawić i porównać ;D

      Usuń
    4. Mam taki właśnie zamiar :)

      Usuń
  5. Dobrze, że chłopak ma takie pazurki, bo mogą mu się przydać, jak się Jaśnie Panicz Cyryl dowie, co wypisujesz na blogu na temat nowego mieszkańca ;)
    A główka ma jak dla mnie za szeroko rozstawione oczy, więc nie bardzo mi się podoba. I dobrze, bo nie czuję potrzeby jej kupowania od Ciebie. Całe szczęście!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, dla Ciebie całe szczęście, a dla mnie kontynuacja dylematów ;)
      A Jaśnie Panicz chyba nie jest na tyle głupi, żeby podskakiwać do takiej góry mięśnia, marnie by biedactwo skończyło...

      Usuń
    2. A mogłabyś łebek jeszcze trochę obfotografować?

      Usuń
    3. Jasne, zwłaszcza że jest minimalnie przemalowany i wydaje mi się już jakiś przyjemniejszy wizualnie :)

      Usuń
  6. Nie jest to moja bajka, że się tak wyrażę, ale trudno nie docenić tej posągowej urody:) jestem bardzo ciekawa porównania nie tylko z Cyrylem, ale i innymi lalkami, coby moc ocenić skale:)

    OdpowiedzUsuń